Iwona Księżniczka Burgunda

W głupim położeniu

W Opolskim Teatrze Lalki i Aktora reżyser Marian Pecko podjął się bardzo trudnego zadania. Wydaje się jednak, iż świadomość ryzyka, jakim jest sięgnięcie po Gombrowicza, który sam o swoich dramatach mówił raczej jako o materiale do czytania, aniżeli do faktycznej realizacji scenicznej, zaowocowała ogromnym nakładem pracy, a co za tym idzie także pogłębioną interpretacją dramatu.

Czytaj dalej „W głupim położeniu”

O-presja teatralna

Na czym zasadza się relacja reżyser-aktor? Czy relacja reżyser-aktor opiera się na opresji? Rzekoma władza tego pierwszego nad drugim jest przecież tylko umowna i właściwie w każdej chwili może ulec odwróceniu. Wystarczy, że reżyser jest za słaby, nieprzygotowany i nie wie, czego chce, a aktor jest doświadczony, już przecież swoje przeżył i nie z takimi jak ten młodzik pracował. Czytaj dalej „O-presja teatralna”

Niczego nie rozumiecie, ale i tak was lubię

Śmierć zastaje Mamę Tadzia – Jolę (Agata Kucińska) w najmniej oczekiwanym momencie – jest czadową didżejką, ma synka, z którym już niedługo, gdy zarobi dużo pieniędzy, będzie mogła spędzać mnóstwo czasu, synka, który jej potrzebuje. To właśnie dla niego przewróci do góry nogami niebo i piekło. Zdenerwuje św. Piotra, zbuntuje diabła Osmółkę, przechytrzy Belzebuba. Ale czy uda się jej osiągnąć cel? I czy cel, o którego osiągnięcie tak walczy, jest tym właściwym celem?

Czytaj dalej „Niczego nie rozumiecie, ale i tak was lubię”

Teatr w formie – felieton

W potocznym rozumieniu dzieła sztuki – na przykład wiersza, obrazu, spektaklu teatralnego – wciąż pokutuje pogląd, że istnieją dwie autonomiczne kategorie treść oraz forma. I to właśnie wiara w ich autonomiczność i przeciwstawność nakazuje formułować takie sądy jak: treść tej książki mi się nawet podobała, jednak nie mogłem jej doczytać do końca ze względu na nieprzystępną formę. Jednak doświadczenie kultury oraz semiotyka każą podważyć zasadność podobnych twierdzeń.

Czytaj dalej „Teatr w formie – felieton”