Rothko Chapel - fot. Kasia Chmura-Cegiełkowska

Tryptyk o zagładzie

Theodor Adorno, niemiecki filozof w 1949 roku powiedział, że „pisanie poezji po Auschwitz jest barbarzyństwem”. Nad tym, jak tworzyć poezję po doświadczeniach wojennych, a szczególnie po doświadczeniach związanych z Holokaustem i obozami koncentracyjnymi, zastanawiał się również Tadeusz Różewicz. W utworze Widziałem cudowne monstrum pisze:

„…w domu czeka mnie
zadanie:
stworzyć poezję po Oświęcimiu.”

Od zakończenia II wojny światowej minęło 71 lat i trudno byłoby policzyć, ile tekstów kultury powstało na jej temat: powieści, wierszy, spisanych wspomnień, filmów, obrazów, spektakli teatralnych. W dodatku temat wciąż wydaje się nieprzepracowany (czy da się coś takiego kiedykolwiek przepracować?), bo wciąż powstają nowe dzieła, które rozliczają się z wojną w różny sposób, patrząc wciąż z innej perspektywy.

Rothko Chapel teatru Feikes Huis z Holandii to subtelna realizacja, która delikatnie, ale niezwykle wymownie dotyka wojennej traumy. Na scenie umieszczono konstrukcję z trzema prostokątnymi otworami. Przypomina to tryptyk, którego obrazy jednak wciąż się zmieniają. Tło zbudowane ze świateł swoją kolorystyką nawiązuje do prac Marka Rothko, a cała konstrukcja wygląda jak stworzona przez artystę kaplica, czyli właśnie tzw. Rothko Chapel w Houston w Stanach Zjednoczonych.

Trudno to nazwać spektaklem, jest to raczej instalacja, impresja na temat tragicznych wydarzeń wojennych. Mechanizmem zawiaduje Sjaron Minailo, performer, który zmienia obrazy, tworząc kolejne wizje. Porusza się wewnątrz konstrukcji, za obrazami. Wizualizacje są czasem jedynie naszkicowane, nie wprost, nieoczywiste, mogą kojarzyć się tylko z przedstawionym tematem. Inne są z kolei niezwykle mocne, poruszające w swej wymowie, chwytające za gardło. Te pierwsze to na przykład rysowane światłem kreski, którymi więźniowie odliczali dni albo zawieszona drewniana rzeźba przypominająca swastykę. Te drugie uderzają boleśnie, gdy pozornie niewinne obrazki, zmieniają się, by ukazać tragedię. Po prawej stronie zawieszono huśtawkę, na której ustawiono malutkie drzewka, niczym mały lasek z dziecięcej zabawy. Przyjemny widok zmienia się jednak natychmiast, gdy z małej ciężarówki, do lasu zostają wyrzucone malutkie białe figurki ludzi, a kolejne zostają niedbale wysypane i rzucone na stertę wprost z kieszeni performera. Inną zapadającą w pamięć sceną jest ta, w której w środkowym prostokącie umieszczono misternie zbudowany pokoik, jak z domku dla lalek, z pięknymi stylowymi mebelkami. Wystarczy jednak, by aktor go obrócił, a wtedy widać, że wewnątrz tych rzeźbionych szaf i komód poukrywani, bezlitośnie poupychani w niewyobrażalnej ciasnocie, są ludzie – takie same białe figurki jak te z lasu.

Spektaklowi-instalacji towarzyszy muzyka Mortona Feldmana Rothko Chapel, czyli kolejne nawiązanie do stworzonej przez artystę kaplicy. Niepokojąca i nieprzyjemna jest ta kompozycja w zestawieniu z działaniami scenicznymi.

„Po każdej wojnie
ktoś musi posprzątać.
Jaki taki porządek
sam się przecież nie zrobi.”

Spektakl kończy się tymi słowami z wiersza Wisławy Szymborskiej Koniec i początek, które Minailo wypisuje po angielsku granatową farbą na ścianie.

„Ci, co wiedzieli
o co tutaj szło,
muszą ustąpić miejsca tym,
co wiedzą mało.
I mniej niż mało.
I wreszcie tyle co nic.”

Pointą spektaklu jest więc jednak poezja. Poezja, która powstała po Auschwitz. Czy jest barbarzyństwem? Spektakl rewiduje twierdzenie Adorno i zdaje się mówić, że bez estetycznej refleksji nigdy nie poradzilibyśmy sobie z wojenną traumą. Poezja po Oświęcimiu jest koniecznością.

Karolina Przystupa

ROTHKO CHAPEL
Feikes Huis
Holandia
Koncept: Sjaron Minailo
Światło: Maarten Warmerdam
Zdjęcia: Saris & den Engelsman
10 października 2016, Instytut Teatralny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s