Papageno

Czarodziejski świat Julie Taymor

Czarodziejski Flet inscenizowany w Metropolitan Opera jest spektaklem familijnym. Stylistyka wpisuje się w typowe cechy przedstawienia adresowanego do młodszych widzów – barwne kostiumy, makijaże, niekiedy zabawne rozwiązania plastyczne, przerysowani bohaterowie, gra iluzją, złudzenie magii. Julie Taymor – reżyserka inscenizacji przyznaje, że główną inspiracją był dla niej sam czarodziejski przedmiot – flet. Myśl przewodnia koncentruje więc się wokół czarów i fantastycznych zdarzeń. Widoczne jest to plastycznej kreacji świata, który jest pozbawiony znamion realizmu i odniesień do współczesnej rzeczywistości.

Estetyka nawiązuje do dzieł malarstwa abstrakcyjnego geometrycznego. Wyraziste kolory grają z geometrycznymi kształtami. Wszystko powiększone, przerysowane, wpisane w formę. Postaci w charakterystycznych kostiumach są częścią zmieniających się na scenie obrazów. W spektaklu bardzo konsekwentnie dobierane są kolory – to one podkreślają znaczenie miejsca i panujące w nim emocje. Każda scena ma jedną dominującą barwę, która zmienia się pod wpływem gry świateł. Kostiumy postaci należących do poszczególnych miejsc, także wpisują się w tę kolorystykę. I tak kraina Królowej nocy oświetlona jest na granatowo, a jej damy mają granatowe suknie, kiedy w lesie pojawia się Papageno, w zielonym kostiumie, zapala się zielone światło, Królowa nocy w czerwonej sukni śpiewa swoją arię w czerwonej komnacie Paminy, a kiedy na scenie pojawia się Sarastro, dominującym kolorem jest złoty. Każda scena to rzetelnie skomponowany obraz, nie ma tu elementów przypadkowych.

Scenografia jest bardzo funkcjonalna – to przezroczysta platforma, zmieniająca kolor za pomocą światła, ze ścianami układającymi się warstwowo w różne geometryczne kształty. Platforma obraca się wokół własnej osi tworząc nowe miejsca akcji. Raz jest świątynią, raz podwyższeniem, na którym stoi Królowa, raz estradą, po której schodzą do Papagena ptasie towarzyszki. W jej centrum często znajduje się czarna dziura – wejście do miejsca, którego publiczność nie widzi, może sobie je tylko wyobrażać. Dzięki temu scena nabiera głębi, rozszerza się, staje się bardziej tajemnicza, tworzy się iluzja, że przestrzeń jest nieograniczona, że w ciemności znajduje się dalszy ciąg magicznego świata. W niektórych scenach wykorzystywane są tylko elementy platformy np. schody czy kolumny. Czasem obraz uzupełniają podświetlone kształty: w lesie drzewo, w królestwie Sarastra piramida, w komnacie Paminy kwiaty. Scena jest szeroka, mimo obecności platformy czy jej mniejszych elementów konstrukcyjnych, zawsze pozostaje dużo pustej przestrzeni, w której poruszają się aktorzy.

Queen of the night
Queen Of The Night

W przedstawieniu ogromną rolę odgrywają kostiumy – to one nadają całości barwy, definiują bohaterów. Kostium Królowej nocy w pierwszej arii, składa się nie tylko z długiej sukni ze zwiewną peleryną, lecz także z ogromnych płacht materiału poruszanych za nią przez animatorów, na tkaninie wyświetlane są gwiazdy. Jej jasna sylwetka wyłania się z wszech otaczającej ciemności, tworzy się wrażenie, że to ona jest nocą, panującą niepodzielnie. Kostium wyolbrzymia postać, podkreśla jej potęgę, majestat, niedostępność. W drugiej arii, kiedy nakazuje Paminie zabójstwo Sarastra, jej suknia zatopiona jest w czerwonym świetle, uwidacznia się także ciemny makijaż, wypalony na jej czole księżyc i ostre wydłużone palce, napinane nerwowo podczas śpiewu. Teraz kostium podkreśla żądzę krwi i szaleństwo królowej. Kostiumy uzupełniają oszczędną scenografię, nadają całemu przedsięwzięciu kolorytu. Niektóre są uzupełnione elementami teatru lalek np. damy Królowej nocy mają maski, które raz przyczepione do stożków kapeluszy wysmuklają i wyolbrzymiają postacie, a raz są zdejmowane przez aktorki i animowane – damy stają się bardziej niezwykłe, odrealnione, ich głowy potrafią poruszać się w oderwaniu od ciała.

Lalki są elementem doskonale współgrającym z ideą iluzji i atmosferą czarów. Wszystkie zrobione z lekkich materiałów, mają sprawiać ważnienie zwiewności i ulotności, być jak magiczne zaklęcie, które może zniknąć tak szybko, jak się pojawiło. Często swój kształt przybierają tylko pod wpływem ruchu, kiedy wypełnia je powietrze np. tańczące niedźwiedzie są wykonane z delikatnej tkaniny, z dużymi czempurytami przyczepionymi tylko do łap. Pod wpływem ruchu rozpięty między łapami materiał porusza się zwiewnie, z lekkością, zmienia swój kształt w rytm muzyki. Animatorzy lalek pozostają całkowicie niewidoczni, co dodatkowo wzmacnia iluzję magicznego świata, tworzy się złudzenie, że niezwykłe postaci i przedmioty poruszają się same.

Papageno
Papageno

Miejsce i czas akcji nie są wyraźnie określone, ale można dostrzec elementy kostiumów i scenografii, które sugerują pewne konteksty kulturowe. Julie Taymor postępuje tutaj zgodnie z didaskaliami libretta, zaznaczając egzotykę baśni – Tamino, to japoński książę, a Pamina uwięziona jest w egipskiej komnacie. Do kultury wschodu nawiązuje nie tylko charakteryzacja Tamina, lecz także suknia Paminy oraz atakujące Tamina węże – podobne do japońskich smoków i egzotyczne ptaki, które łapie Papageno. Natomiast nawiązania do starożytnego Egiptu występują w przestrzeni związanej z Sarastrem – komnata Paminy, przysłonięta czerwonymi woalami, liczne kolumny zwieńczone piramidami, złote trójkąty wyświetlane w tle. A także kostium Sarastra, przypominający zwielokrotnione, wyolbrzymione szaty faraonów, dodający postaci majestatu. Szczególnie sugestywna jest złota korona z wężem, przypominająca tę z maski Tutenchamona. Sarastro w swojej arii bezpośrednio powołuje się na Ozyrysa i Izydę – bóstwa egipskie. Nawiązania do starożytnego Egiptu pojawiają się także w oryginalnym libretcie, ale nieczęsto zaznaczane są w konkretnych inscenizacjach Czarodziejskiego fletu.

Czarodziejski flet często określa się jako dzieło poświęcone problematyce masońskiej, zawierające wiele wolnomularskich symboli i elementy obrzędów inicjacyjnych. To kolejny trop, którym podążają twórcy spektaklu z Metropolitan Opera. Najbardziej widoczne jest to w symbolach, obecnych niemal w każdej scenie. W scenografii bardzo często pojawiają się kolumny w różnych konfiguracjach, a także wycięte kształty trójkątów i kół. W elementach kostiumów i charakteryzacji także np. Królowa nocy na piersi nosi trójkąt, trzej chłopcy, przewodnicy Tamina, mają na czołach namalowane oko – symbol świadomości i mądrości. Wreszcie kształty przedmiotów kojarzonych z masonami pojawiają się w tle scenografii – cyrkle, węgielnice, gwiazdy, oczy, klepsydry i wiele innych.

Opera podzielona jest na dwa akty – w akcie I książę Tamino i ptasznik Papageno, muszą uratować córkę Królowej nocy z niewoli u Sarastra. Z czasem okazuje się jednak, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje, zło okazuje się dobrem, a dobro – złem. W akcie II Tamino, aby móc połączyć się z Paminą musi sprostać trzem próbom. Sceny płynnie przechodzą jedna w drugą, często widzimy bohatera podróżującego w ciemności, a w tym czasie za nim następuje zmiana scenografii np. Tamino wyrusza by ocalić Paminę, a w głębi sceny platforma obraca się przygotowując miejsce dla Królowej nocy, która niebawem ma się pojawić.

Sceny zbiorowe i chóralne arie pojawiają się w spektaklu rzadko. Chór występuje tylko pod koniec I aktu. Paminie i Papageno udaje się pokonać przy pomocy magicznych dzwoneczków przywódcę niewolników. Nagle słyszą chóralną zapowiedź nadejścia Sarastra. Kotara dzieląca scenę na pół rozsuwa się i odsłania światło padające ze złotej piramidy i tłum poddanych Sarastra wyczekujących jego przyjścia. Sarastro wjeżdża na platformie otoczony posągami lwów.

Sarastro
Sarastro

W centrum, na podwyższeniu stoi Sarastro, za nim kapłani, po bokach chór poddanych., z prawej strony Tamina, po lewej pojawia się dowódca niewolników z Taminem, do którego dołącza Papageno. Tu rozpoczyna się muzyczny polilog wyjaśniający ostatecznie intencje Sarastra, ukazujący uczucie pomiędzy Taminem i Paminą i demaskujący poczynania dowódcy niewolników. Każdy z bohaterów śpiewa swoją melodię, która obrazuje jego charakter i emocję. Rozpoczyna Pamina błagalną modlitwą o wybaczenie, Sarastro uspokaja ją dźwiękami pełnymi spokoju i dostojeństwa, muzyczną rozmowę przerwa dowódca niewolników – śpiewa szybko, w staccato, pomiędzy jego strofy zostaje wpleciona pieśń miłosna Paminy i Tamina. Konflikt rozwiązuje Sarastro wyganiając dowódcę niewolników i wyznaczając zadanie Taminowi, chór odśpiewuje pieśń pochwalną na cześć Sarastra. Przy śpiewie chóru Tamino i Papageno zostają zabrani przez kapłanów do odbycia próby.

Przedstawienie jest skróconą adaptacją oryginalnego libretta, trwa 90 minut. Obecne są jednak wszystkie najważniejsze motywy. Twórcy zdecydowali się mocno ograniczyć dialogi na rzecz działania scenicznego i śpiewu. Partie mówione służą tylko uzupełnieniu akcji i pozbyciu się ewentualnych niejasności. Fabuła toczy się wartko, jeden utwór ustępuje miejsca kolejnemu. Czasami mamy do czynienia z arią będącą monologiem postaci, czasem z duetem, lub nawet muzycznym polilogiem.

Na potrzeby Metropolitan Opera przetłumaczono tekst opery z niemieckiego na angielski. Mamy do czynienia z zupełnie nową wersją językową. Tłumaczenie było konieczne ze względu na modelowego odbiorcę przedstawienia – dziecko, które nie potrafi jeszcze czytać, nie rozumiałoby więc treści.

Twórcy realizują ideę, w której powstawała opera – miała być skierowana do każdego, nie tylko koneserów opery, lecz także zwykłych ludzi. Oprócz wzniosłych idei miła dostarczać śmiechu i zaskakujących widza efektów budzących zachwyt. Tak jest także w amerykańskiej interpretacji – widzowie w każdym wieku oglądają spektakl bardzo efektowny plastycznie, momentami zaskakujący humorem. Oprócz tekstu przetłumaczonego z libretta dodano do scenariusza zabawne komentarze, które mają urozmaicić akcję i nadać jej komicznego charakteru.

Zabawne sytuacje opisane w libretcie podkreślone są komicznym ruchem. Niemal każda z zabawnych scen wiąże się z tańcem. Taniec ten wywołują magiczne instrumenty – flet i dzwonki. Kiedy podczas ucieczki Papageno zaczyna grać, groźni niewolnicy zaczynają tańczyć jak baletnice, gruby Manostatos robi piruety z biczem, który teraz pełni funkcję wstążki do tańca. Tańczą także niedźwiedzie na dźwięk czarodziejskiego fletu. Partie chorograficzne, najczęściej służą więc sytuacjom komicznym, są karykaturą klasycznego baletu – bowiem uczestnicy tańca swoim wyglądem i ociężałością nie przystają do jego wzniosłego stylu i delikatności.

Na komizm składają się także kreacje Papagena i dowódcy niewolników. Papageno niemalże w każdej inscenizacji jest postacią komiczną – budzącym sympatię prostym, trochę głupim i nierozgarniętym ptasznikiem, który od czasu do czasu puszcza oczko w stronę widowni. Kolejną postacią komiczną jest Monostatos – dowódca niewolników – według libretta jest bardzo brzydki, w tej inscenizacji – także: ma ogromny nos, jest łysy, zamiast ludzkich dłoni ma grube palce i pazury jak u dzikiego zwierzęcia. Jest gruby, ubrany w śmieszne szerokie, przykrótkie spodnie. Jego brzuch jest opleciony skórzanymi pasami, Monostatos odsłania go czasami rozchylając pelerynę niczym ekshibicjonista.

Tamino
Tamino

Postaci w przedstawieniu Julie Taymor są bardzo wyraziste, reżyserka nie tworzy skomplikowanych psychologicznych portretów, takich zadań nie stawia przed sobą również twórca libretta. Postaci są rysowane grubymi kreskami, przedstawiają konkretne typy, uosabiają emocje. Tamino jest dzielny, Pamina marzy o miłości, Królowa nocy to zło i przebiegłość, Sarastro to mądrość. Cechy postaci widać nie tylko w słowach, lecz także w charakteryzacji, która zawsze ma na celu podkreślenie charakteru, a nie zaprzeczenie mu. Charakter melodii i sposób śpiewu także obrazuje osobowość bohatera: Królowa nocy w swoich ariach śpiewa nerwowo i wysoko, Sarastro – nisko i spokojnie. Czasem bohaterom towarzyszą także powtarzalne motywy muzyczne np. odgłos fletni pana przy postaci Papagena pojawia się kilkakrotnie podczas opery. Charakter każdej postaci obrazowany jest także przez jej ruch. Niektórzy poruszają się śmiesznie i intensywnie – komiczny Manostatos, niektórzy pozostają niemal całkiem statyczni – prawie nieruchomy Sarastro.

Relacje między bohaterami nie są głębokie, a czasem bywają naiwne i nielogiczne. Składają się na uproszczoną wersję świata, w której musi zmieścić się wiele uczuć, ale każde jedynie w swojej podstawowej wersji. Wynika to z libretta, które w warstwie fabularnej zawiera wiele niedociągnięć i uproszczeń. Emocje na twarzach i w postawach bohaterów są przerysowane, zwielokrotnione, nie ma sprzeczności między tym, co mówią, a tym, co robią.

Twórcy przedstawienia za cel postawili sobie ukazanie świata, który jest stwarzany przez dźwięki płynące z muzycznego instrumentu – pełnego magii i czarów, odrealnionego. Nic nie jest tu prawdziwe, wszystko jest lekkie i ulotne, jak czar, jak sen. Podporządkowane wizji plastycznej, którą dopełnia muzyka. Przedstawienie jest adresowane do każdego widza – do dziecka i do dorosłego, do melomanów i zjadaczy chleba. Podobna idea towarzyszyła Schikanederowi, gdy pisał libretto, może to dlatego pomimo niedociągnięć fabularnych Czarodziejski flet od stuleci cieszy się niesłabnącą popularnością. Inscenizacja Julie Taymor pokazywana jest w Metropolitan Opera nieprzerwanie od 2006 roku – 11 lat, spektakl stworzony na wzór tej inscenizacji wystawiany jet także w Operze w Sydney w Australii.

Karolina Okurowska


Magic Flute
Metropolitan Opera
Rok nagrania: 2006
Kompozytor: Wolfgang Amadeus Mozart
Libretto: Emanuel Schikaneder
Reżyseria: Julie Taymor
Dyrygent: James Levine
Scenografia: George Tsypin
Kostiumy: Julie Taymor
Reżyseria światła: Donald Holder
Lalki: Julie Taymor, Michael Curry
Choreografia: Mark Dendy
Adaptacja: J. D. McClatchy
Występują:
Pamina – Ying Huang
Queen Of The Night – Erika Miklósa
Tamino – Matthew Polenzani
Papageno – Nathan Gunn
Sarastro – René Pape

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s